W sprawie poparcia

Wyświetlono 1 315 razy

Burmistrz Małgorzata Machalska zaprosiła do Urzędu Miasta różne środowiska lokalne do udziału w dyskusji, która pozwoli opracować wizję wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych odpowiednich dla tego nowego miejsca. W 10-minutowym wstępie przypomniała zebranym bogate dziedzictwo wyjątkowego historycznie miejsca: osady młyńskiej, folwarku Augusta hr. Cieszkowskiego i utworzonej przy nim w XIX w. pierwszej wyższej szkoły rolniczej nazwanej od imienia przedwcześnie zmarłej żony Haliny. Szkoła i późniejsza fundacja były zaczynem późniejszego Uniwersytetu Poznańskiego (dziś im. A. Mickiewicza) i Uniwersytetu Przyrodniczego. Mowa o dawnym obszarze dzisiejszego skrzyżowania ulic: Powstańców Wlkp., Puszkina i ks. Streicha. Powstały projekt przebudowy Domu Włodarza – jedynego reliktu przeszłości pozostającego w rękach miasta – dotyczy okrojonej w dobie samorządu gminnego z terenu pofolwarcznych zabudowań, działki o powierzchni 707 m2 o nieforemnym 9-kątnym kształcie (działka 14/8 obręb Luboń, mapa 5). Wg gotowego już projektu, ma tu powstać Urząd Stanu Cywilnego – Luboński Pałac Ślubów, a przy okazji także „Muzeum Lubonia”. Na spotkanie, które odbyło się w środę, 26 października, o godz. 9, do sali sesyjnej przybyli przedstawiciele kilku środowisk. Burmistrz M. Machalskiej zależało, by na spotkaniu zebrać powstające latami pomysły, które pomogą otrzymać dodatkową punktację przy staraniach o środki zewnętrzne. Miasto, na bazie wybranej koncepcji stworzonej przez studentów Politechniki Poznańskiej, przygotowało projekt i rozpoczęło starania o pozyskanie środków zewnętrznych z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

 

Co to ma być

Studenckie prace prezentowaliśmy w lipcu na str. 6. Miasto wybrało spośród nich koncepcję nr 2. W odtworzoną bryłę dawnego Domu Włodarza przenikać ma bliźniacza, jasna, przeszklona, nowoczesna bryła. Zginie zupełnie pierwotna architektura dworska, tak charakterystyczna dla domów włościańskich. Według projektu, całkowita powierzchnia to prawie 267 m2 (173 m2 – parter; 94 m2 – piętro). W niej: komunikacja, czyli hole i schody zajmą 41,5 m2, pomieszczenia socjalne, takie jak szatnia 7 m2, 2x WC – ok. 3-4 m2, w tym jedno dla niepełnosprawnych (magazynek, kotłownia, schowek, maszynownia itd.), razem 42,5 m2, dalej 4 pomieszczenia biurowe o łącznej powierzchni podobnej jak komunikacja (41,5 m2) ,w tym 6 m2 stanowisko obsługi klienta i od 9 do 13 m2 – biura. pozostałe 141 m2 będą stanowić: wielofunkcyjna sala główna o pow. ok. 83 m2 z antresolą 44 m2 oraz salką konferencyjną – 14 m2 (przedstawione powyżej dane pochodzą z projektu, podawane podczas spotkania wielkości oraz liczby pomieszczeń różniły się). Według zapowiedzi, na parterze będzie się znajdować siedziba USC. Sala główna, oprócz miejsca udzielania ślubów, mogłaby pełnić funkcję sali spotkań, audiowizualnej, prelekcji, wykładów itp. Muzeum Lubonia natomiast mają stanowić ściany wszystkich pomieszczeń, na których będą prezentowane lokalne pamiątki. Jak określiła to pani burmistrz, przez to cały budynek stanie się jednym wielkim muzeum Lubonia. Tak więc obiekt ma służyć głównie społeczności lokalnej, w którym nie wyklucza się też możliwości prowadzenia działalności komercyjnej. Dla podkreślenia klimatu miejsca, burmistrz proponuje, by przed budowlą postawić np. ławeczkę z Cieszkowskim, przypominającą tego wielkiego organicznika.

 

Potrzeby lokalne

Zaproszeni przedstawiciele lokalnych środowisk podawali po krótce różne pomysły na zagospodarowanie obiektu. Głównym, przewijającym się w ustach prawie wszystkich, to potrzeba rotacyjnego miejsca spotkań oraz siedziby dla klubów, stowarzyszeń itd. Ustne wnioski składali: Rada Gospodarcza, seniorzy, harcerze, Młodzieżowa Rada Miasta. Jako przykłady wykorzystania nowego miejsca podawano: wykłady dla Lubońskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, konwersatoria historyczne, centrum integracji szkoleniowej itd. Obiekt ma być też elementem rozszerzonej trasy architektonicznej, która obecnie obejmuje głównie pruskie budowle przemysłowe z początków XX wieku. Kawiarenka, o którą wnioskowano podczas spotkania, na razie nie ma racji bytu, gdyż na taką działalność nie otrzyma się finansowego wsparcia zewnętrznego. Były zastępca burmistrza – Rafał Marek, obecnie pełnomocnik Burmistrz M. Machalskiej – w imieniu Pawła Klepki poinformował zebranych, że projekt Urzędu Miasta wesprze Unia Wielkopolan. Pisemne sugestie dla władz miasta złożyło Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe „Forum Lubońskie”, które od dawna o to wyjątkowo cenne dla polskiej historii miejsce upominało decydentów oraz różne środowiska.

Na zakończenie rozdano wzór treści deklaracji poparcia z prośbą o przesyłanie nie tylko przez organizacje, ale także przez osoby fizyczne.

(PPR)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *