Często otrzymujemy sygnały od mieszkańców w sprawie złej jakości lubońskich chodników. Niektóre są wręcz w fatalnym stanie. Inne, choć nie stare, zostały wykonane niedbale i również pozostawiają wiele do życzenia. Rozpoczynamy cykl, w którym będziemy je pokazywać. Inicjujemy go przykładem jednej z głównych ulic miasta – Kościuszki. Na długim odcinku od ul. Sienkiewicza do skrzyżowania z ul. 11 Listopada, po stronie domów jednorodzinnych, chodnik jest w katastrofalnej kondycji. Wybraliśmy kilka przykładów.
(S)

Zatoka autobusowa na wysokości piekarni i sklepu „Anika” – jezdnia w stanie krytycznym: dziury, nierówności, na dziko wybudowane podjazdy z ostrymi, bocznymi krawędziami; dziurawy chodnik z kawałkami potłuczonych płytek
fot. Hanna Siatka

Chodnik w dalszym przebiegu ul. Kościuszki – przed ul. Kilińskiego – wygląda jak po ostrzale: popękane i wykruszone płyty (uszkodzonych jest więcej niż tych w dobrym stanie)
fot. Hanna Siatka