Start » Co nowego » Młodzi Lubonianie podbijają Europę

Młodzi Lubonianie podbijają Europę

Wyświetlono 1 065 razy

Sukcesy Zuzanny Sułek i Patryka Pyśka w turnieju Olympic Hopes.

Zawodnicy Lubońskiego Klubu Tenisa Stołowego udanie zadebiutowali w kadrze narodowej podczas prestiżowego turnieju Olympic Hopes, który odbył się w Węgierskim Szobathely. Zuzia i Patryk wrócili z Węgier z trzema medalami, reprezentowali Polskę w turnieju drużynowym oraz indywidualnym.

Zuzanna Sułek wspólnie z Elżbietą Kwiatkowską z Brzegu Dolnego oraz Wiktorią Wrzosek z Rawy Mazowieckiej zdobyły złoty medal w turnieju drużynowym. Po raz pierwszy w karierze niespełna 12-letnia zawodniczka LKTS Luvena Luboń stojąc na najwyższym stopniu podium usłyszała hymn Polski – Mazurek Dąbrowskiego. Zuzia zdobyła najwięcej punktów dla zespołu polskiego, wygrała cztery z pięciu meczów. W grach singlowych pomimo trzech zwycięskich pojedynków, nasza zawodniczka zajęła 3 miejsce w grupie i niestety nie awansowała do fazy finałowej turnieju. Być może zabrakło Zuzi sił po bardzo intensywnej i efektownej grze w turnieju drużynowym.

Patryk Pyśk i jego koledzy Maksymilian Miastowski z Gdańska oraz Kuba Kwapiś z Rawy Mazowieckiej zaprezentowali się równie dobrze i wywalczyli srebrny medal w turnieju drużynowym. Zwyciężyli Słowacy, których w bezpośrednim meczu pokonał zespół Polski, ale w końcowej punktacji lepsi okazali się nasi południowi sąsiedzi. Patryk wygrał dwa z trzech meczów.W turnieju indywidualnym wychowanek LKTS Luvena Luboń zaprezentował się bardzo dobrze, pomimo przegranego pierwszego meczu w grupie wygrał pewnie kolejne cztery pojedynki i awansował do fazy finałowej zawodów. W półfinale turnieju po dobrej i emocjonującej grze Patryk przegrał z Maksymilianem Miastowskim. Ostatecznie Patryk Pyśk w turnieju indywidualnym zdobył brązowy medal.

Wyjazd na turniej do Szobathely należy uznać za bardzo udany, zwłaszcza pod względem szkoleniowym. Wróciliśmy z kilkugodzinnym materiałem wideo do przeanalizowania gry naszych zawodników. Zuzia i Patryk rozegrali kilkanaście meczów z rówieśnikami na zbliżonym poziomie, zdobyli doświadczenie, które z pewnością zaowocuje w przyszłości.

Mariusz Pyśk


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *