Start » Sól w oku / listy » Niebezpieczny plac

Niebezpieczny plac

Wyświetlono 494 razy
Droga Redakcjo,
Proszę o interwencję w sprawie placu zabaw przy ulicy Poznańskiej (prawie na rogu ulic Targowej i Poznańskiej). Sprawa dotyczy kwestii wyprowadzania psów.
Każdego dnia właściciele psów, bezkarnie wyprowadzają tam swoje psy. Rozumiem doskonale, że samego wejścia na plac nie można zakazać ze względu na przepisy prawne. Można jednak zgodnie z przepisami wymusić pewne kwestie porządkowe, którym właściciele psów muszą się podporządkować. A uchybień w tej kwestii nie brakuje. Moją trwogę, jako ojca dziecka, które regularnie bawi się każdego dnia na placu, wywołuje swobodne puszczanie psów. Psy biegają bez żadnego zabezpieczenia w postaci kagańca, nie są trzymane na smyczy. Największym jednak problemem jest wypróżnianie się psów. To woła o pomstę, tym bardziej, że żaden z właścicieli nie posprząta po swoim pupilu.
Zastanawiam się, co musi się wydarzyć, by ta sytuacja uległa zmianie ? Czy właściciele psów są aż tak lekkomyślni ? Czy musi dojść do tragedii, by ktoś wreszcie podjął odpowiednie kroki w celu rozwiązania problemu ?
Dodam, że na plac nie są wprowadzane małe pieski. Notorycznie pojawia się duży Golden Retriever, Owczarek Niemiecki, Posokowiec, Bernardyn .. Są i mniejsze psy w postaci choćby Pudli, czy różnej maści mieszańce.
Osobiście zwracałem uwagę właścicielom psów o to, by nie wprowadzali ich na plac. Zgłosiłem sprawę do Straży Miejskiej. Nie przyniosło to żadnego efektu. Właściciele psów, reagują wręcz agresywnie, na zwróconą uwagę. Psy nadal są wyprowadzane na plac. Dzieje się to, pomimo tego, że w okolicy nie brakuje terenów zielonych, gdzie można psa bezpiecznie wyprowadzać. (choćby ulica Poznańska w kierunku Wir, gdzie nie ma żadnych zabudowań)
Bardzo proszę w imieniu swoim, oraz wszystkich rodziców, których pociechy spędzają czas na placu zabaw o pomoc i interwencję. Nasze możliwości są niestety ograniczone do minimum. Może nagłośnienie tej kwestii pozwoli uporać się z problemem. A może i sami włodarze miasta zainteresują się tą sprawą ?
Licząc na pomoc, pozdrawiam serdecznie.
M.
(nazwisko znane redakcji)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *