Start » Sól w oku / listy » Strzelanina w centrum

Strzelanina w centrum

Wyświetlono 482 razy

Volkswagen Polo z przebitą kulami w kilku miejscach karoserią oraz wybitymi szybami. Na zdjęciu widoczne trzy miejsca trafień zaznaczone przez nas czerwonymi okręgami. Dwa w klapie bagażnika, w tym jedno na łączu z szybą. Trzecie trafienie – w błotnik tylnego koła   fot. Piotr P. Ruszkowski

 

 

Podczas, gdy w piątkowy wieczór, 24 lutego, w hali widowiskowo-sportowej LOSiR-u trwała gala rozdania statuetek „Siewca Roku 2016”, w Nowym Centrum Lubonia miała miejsce strzelanina. Tuż za nowo wybudowanym odcinkiem ul. Wschodniej, na polu za rondem i blokami przy Wschodniej 27 i 28, gdzie w przyszłości będzie przedłużenie ul. Wschodniej do ul. Okrzei, policja, używając broni, zatrzymała błękitnego volkswagena polo TDI na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Jak widać na zdjęciach, w karoserię pojazdu trafiły przynajmniej trzy strzały (zaznaczone czerwonymi okręgami) – dwa w klapę bagażnika i jeden w prawy tylni błotnik, tuż nad tylnym kołem.

Próbowaliśmy ustalić, czy akcja była zaplanowana i czego dotyczyła – narkotyków, kradzieży samochodu, pościgu za niebezpiecznym przestępcą…? Zgodnie z zapowiedzią funkcjonariusza, na temat zdarzenia miał się pojawić specjalny komunikat, ale go nie ma.

 

Nic się nie stało?

W poniedziałek, 27 lutego, próbowaliśmy dowiedzieć się więcej o tym niecodziennym zdarzeniu, które miało miejsce w samym centrum naszego miasta. Rzecznicy prasowi z komend policji wojewódzkiej i miejskiej nic o akcji w Luboniu i ostrzelaniu samochodu nie wiedzieli. Odesłali nas do Centralnego Biura Śledczego (CBŚ) w Warszawie. Tu, najpierw dwukrotnie zaprzeczono, jakoby doszło do ostrzału i poinformowano nas, że akcja zatrzymania pojazdu była prowadzona z użyciem środków pozoracji. Później, gdy okazało się, że są jednak ślady użycia broni – przeproszono i dodano, że zostały jedynie przestrzelone opony samochodu. Dalszą naszą rozmowę o śladach po pociskach w tylnej klapie pojazdu szybko przerwano dość lakonicznym oświadczeniem, że funkcjonariusze CBŚ podczas wykonywania czynności służbowych użyli broni gładkolufowej do zatrzymania pojazdu, który podjął próbę ucieczki.

Niestety, nic więcej, żadnych szczegółów zdarzenia nie udało się ustalić, np. kiedy dokonano ostrzału, ilu sprawców było w aucie, czy szyby zostały przestrzelone czy wybite później itd.? Z uwagi na trwające postępowanie i dobro prowadzonego śledztwa, nie podano również, kiedy można spodziewać się rozbudowanego, oficjalnego komunikatu. Sprawa musi być bardzo poważna, albo dana sytuacja była nader niebezpieczna, skoro zdecydowano się na bezpośrednie użycie broni strzelając, jak widać, nie tylko w celu unieruchomienia pojazdu.

PPR


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *