Start » Slider » Wiara, Nadzieja, Miłość w wykonaniu „Wspólnej Drogi”

Wiara, Nadzieja, Miłość w wykonaniu „Wspólnej Drogi”

Wiara, Nadzieja, Miłość w wykonaniu „Wspólnej Drogi”
Wyświetlono 821 razy

Pod koniec dnia Święta Trzech Króli mieszkańcy miasta licznie zgromadzili się w świetlicy zakładu Luvena SA. Podopieczni „Wspólnej Drogi”, wolontariusze, uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 2 zaprezentowali efekt swoich kilkumiesięcznych przygotowań.

Aby trafić z przekazem do każdego widza, aktorzy nie przedstawiali wyłącznie scen biblijnych ale również współczesne. Pragnęli zwrócić naszą uwagę na osoby poszkodowane czy nie umiejące sobie w życiu poradzić, na czyhające wszędzie pokusy, nałogi i złe towarzystwo, jak również na tych co tę krzywdę innym wyrządzają – bezpośrednio lub poprzez niechęć, obojętność czy obłudę. Jeśli tytułowe – Wiara, Nadzieja, Miłość – będziemy traktować tylko jako pojęcia językowe, wtedy zło zwycięży a krzywda ludzka pozostanie niezauważona.

Bardzo wymowna była scenka w której rodzina zgodnie z tradycją szykuje się do wigilijnej wieczerzy. Pomimo tradycyjnego dodatkowego nakrycia przy stole, nie wpuszcza do domu wędrowców. Wykazuje się tym samym obłudą – dba wyłącznie o własną wygodę i nastrój a pozostaje nieczuła na potrzeby innych.

Aktorzy ukazali, że jeśli nie będziemy wyłącznie mówić o problemach tego świata, tylko podejmiemy konkretne działania, spełnimy dobre uczynki wobec bliźnich, to wtedy Wiara, Nadzieja i Miłość powrócą.

Organizatorzy podziękowali wszystkim, którzy wspierają działania „Wspólnej Drogi” na rzecz niepełnosprawnych oraz zachęcili do przekazania 1% podatku (KRS 0000 22 82 88).

Burmistrz Małgorzata Machalska podkreśliła, że nawet jeśli święta Bożego Narodzenia niektórym nie przywróciły nadziei, wiary i miłości to na pewno uczyniły to te Jasełka, które już zapisały się w tradycji naszego miasta. Radny Jakub Bielawski dodał, że człowiek który pomaga drugiemu nie może czuć się kimś wyjątkowym, wyróżnionym. Pomoc powinna być czymś naturalnym, działaniem płynącym z naszego serca.

Rafał Wojtyniak

 


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *