Start » Sól w oku / listy » Zewsząd bzykanie pił

Zewsząd bzykanie pił

Wyświetlono 233 razy

Na ul. Mazurka padła wiekowa lipa rosnąca tuż przy granicy z pasem drogowym. Właściciel posesji tłumaczył, że była zbyt blisko linii energetycznych, które przy większych wiatrach bywały uszkadzane przez gałęzie, co stanowiło niemały kłopot   fot. Piotr P. Ruszkowski

 

 

Niektóre sygnały o wycinkach drzew

 

Dzwonią mieszkańcy z prośbami o interwencję w sprawach niekontrolowanej wycinki drzew na wielu posesjach. Prawo, które od nowego roku pozwala prywatnym właścicielom (osobom fizycznym) na wycinkę drzew bez zezwolenia, powoduje w całym kraju, nie omijając Lubonia, masową wycinkę często wiekowych, wartościowych roślin.

W następnym numerze pokażemy kolejne sygnały świadczące o tym procederze.

(R)

 

Zaalarmowano, nie tylko redakcję, że przy ul. Polnej, za sklepem „Lewiatan”, przy rowku, z pola usuwa się rozłożystą, malowniczą wierzbę, na której znajdowało się gniazdo srok (w Polsce ptak objęty ochroną gatunkową częściową). Drzewo, ze względu na rozmiary, usuwano przez kilka dni. Najpierw zlikwidowano i przemielono gałęzie. Zostaliśmy zbyt późno poinformowani, by zweryfikować informację o miejscu lęgowym. Gdy na miejsce trafiliśmy godzinę po przekazanym sygnale, trwało przycinanie konarów na kawałki pasujące do pieca. Likwidujący drzewo w polu jegomość poinformował nas, że to jemioła (pasożyt) rosnący na jednej z gałęzi sprawiała z daleka wrażenie gniazda   fot. Piotr P. Ruszkowski


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *