Start » Co nowego » Europejska Poczta konna wyruszyła z Lubonia

Europejska Poczta konna wyruszyła z Lubonia

Wyświetlono 1 359 razy

Pony Express-szybka poczta konna działająca na obszarze Wielkich Równin i Gór Skalistych na odcinku od St. Joseph w Missouri do Sacramento w Kalifornii, w okresie od 1860 do października 1861 roku. Była to najbardziej bezpośrednia i najprostsza droga łączności z Zachodem przed wprowadzeniem łączności telegraficznej. Zrzeszone kraje europejskie kultywujące przejazd poczty konnej przekazują historię i dzieje  Dzikiego Zachodu młodemu pokoleniu oraz wszystkim fascynatom Ameryki Północnej.

11 sierpnia br. riderzy (konni listonosze) Marek Godzina oraz Joanna Kubisa jadący na koniach Hafluś i Horacy z Fundacji Stworzenia Pana Smolenia z Baranówka zostali zaprzysiężeni przez Mariachiego- Lidera XP Poland Okręg Wielkopolska. Kurierom asystowali  podczas przebiegu  trasy ich przyjaciele Marian oraz Mikołaj Klupczyńscy, podążający na koniach Eliza i Magma z Rancha Bursztynowy Zwierzyniec.

Przybyłe do Kowbojskiego Miasteczka w Luboniu osoby mogły  wysłać swoim bliskim lub znajomym pamiątkową widokówkę dotyczącą tego ważnego wydarzenie pod nadzorem Poczmistrza. Jeźdźcy transportowali korespondencję w zabezpieczonych sakwach, które zostały dostarczone do wyznaczonego celu o ustalonym czasie. Następnie zgodnie z regulaminem pocztę  przekazano kolejnym zaprzysiężonym riderom mającym to samo zadanie do wykonania. Droga, której musieli stawić czoła posłańcy wiodła przez tereny zabudowane, leśne oraz polne, na których czyhało wiele niespodzianek i przygód. Jeźdźcy musieli wykazać się dużymi umiejętnościami i doświadczeniem, które podczas Pony Expressu odgrywa ogromną rolę jak u koni wytrzymałość fizyczna i przystosowanie do panujących warunków w terenie. Kierowcy oznaczonymi pojazdami zabezpieczali i pilotowali kolumnę poczty konnej aby cały etap przebiegł zgodnie z planem.

Kowbojskie Miasteczko dziękuje riderom za szybkie i sprawne dostarczenie poczty!

Zbigniew Henciel


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *