Start » Co nowego » Nowy sondaż dotyczący terenu nadwarciańskiego.

Nowy sondaż dotyczący terenu nadwarciańskiego.

Wyświetlono 2 441 razy
Warta Park -ścieżka 05 fPPR popr_sondaż_slider

fot. PPR

 

Czy jesteś za tym, by nadwarciańską, rekreacyjną ścieżkę przy osiedlu "Warta Park" przekształcić w 8 metrową jezdnię z wydzielonym duktem pieszo-rowerowym?

  • nie (74%, 102 Głosów)
  • tak (21%, 29 Głosów)
  • nie mam zdania (4%, 6 Głosów)

Głosujących: 137

Loading ... Loading ...

 


Dlaczego takie a nie inne pytanie sondażowe?

Przypominamy artykuł na ten temat opublikowany w ubiegłym roku w WL:


 

 

Jezdnia zamiast traktu spacerowego przy Warcie?

 

Trochę historii

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Tereny po Wielkopolskich Zakładach Przemysłu Ziemniaczanego (WPZZ)” został uchwalony w 2009 r. Już wówczas w rysunku projektu pojawił się błąd urbanisty – mianowicie jeden z budynków Spółdzielni Mieszkaniowej „Spójnia” znalazł się w pasie zaplanowanej drogi. Z kolei w trzeciej dekadzie 2012 r., na obszarze objętym omawianym planem, przeznaczonym pod obiekty handlowo-usługowe, o powierzchni 5 700 m2 (pomiędzy ulicami Armii Poznań, 3 Maja i Żeglarską) Spółka Grupa River rozpoczęła budowę trzech hoteli – pisaliśmy o tym szeroko (czytaj: „WL” 11-2012, str.2). Między innymi te kwestie przyczyniły się do konieczności przystąpienia do zmiany planu, co uczyniła Rada Miasta uchwałą 7 marca 2013 r. Ostatniego sierpnia 2013 r. ogłoszono wyłożenie do publicznego wglądu projektu zmiany omawianego planu, natomiast podczas wrześniowej sesji Rada Miasta, na wniosek zainteresowanego podjęła decyzję o robieniu zmian planu etapami.

 

II wyłożenie

Pod koniec ubiegłego roku miało więc miejsce drugie wyłożenie projektu zmian planu dla terenów po WPZZ. Swoje uwagi wniosły m.in. SM „Spójnia” i spółka „Grupa River”. Wszystkie uwagi zostały odrzucone, ponieważ były sprzeczne z wytycznymi narzuconymi przez zewnętrzne podmioty nadzoru: m.in. Konserwatora Zabytków oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich. Od początku br. w programie obrad styczniowej, lutowej i marcowej sesji RML pojawiał się projekt uchwały ostatecznej zmiany tego planu, jednak na wniosek Burmistrza był usuwany z porządku obrad. Powodem tego była niemożność podpisania aktu notarialnego z inwestorem „Grupą River”, który miał zagwarantować miastu przejezdność przebiegającej wzdłuż Warty ścieżki rowerowej na odcinku objętym planem – od ul. 3 Maja do przystani kajakowej.

 

III wyłożenie

Skutkiem niepodpisania umowy notarialnej nastąpiło trzecie wyłożenie ogłoszone pod koniec marca br. Obejmowało ono poprawki-uzupełnienia jedynie w tekście projektu planu miejscowego dotyczące wyłącznie ciągu komunikacyjnego i wprowadzenia ich jako autopoprawki Burmistrza. Innymi słowy, zmiany projektu planu dla obszaru po WPZZ skoncentrowane są obecnie przede wszystkim na ciągu jezdno-pieszo-rowerowym na odcinku od ul. 3 Maja do przystani kajakowej (granicy planu – terenów należących do nadleśnictwa Babki, przez które ciągnie się dalej, na innych już planach ścieżka rowerowa aż do Puszczykowa).

 

IV wyłożenie

Na początku lipca ogłoszono już IV wyłożenie projektu zmian planu „Tereny po WPZZ” (formalne wyłożenie było dostępne dla zainteresowanych w okresie od 15.07. do 05.08.). Na dyskusję publiczną w sprawie tego projektu zaplanowaną 28 lipca w lubońskim magistracie nikt oprócz pracowników Urzędu Miasta nie przybył, jednak zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 17, pkt 11), osoby prawne i fizyczne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej mogą wnosić uwagi (pisemnie, ustnie i w formie elektronicznej) dotyczące projektu planu do 20 sierpnia br! A sprawa nie jest błaha!

W IV wyłożeniu zmiana planu zakłada, na wniosek zainteresowanych, wprowadzenie blisko rzeki Warty i Strumienia Junikowskiego drogi dla: pieszych rowerów i samochodów o łącznej szerokości 7 m. Właściciel tego terenu wnioskował o 8-metrową drogę i chce ten pas komunikacyjny przekazać miastu w formie darowizny. Trakt ten ma być wyłożony pozbrukiem. Innymi kolorami wydzielone część ścieżki rowerowej o szerokości 2,5 m oraz pozostały pas pieszo-jezdny z pierwszeństwem dla pieszych i ograniczeniem prędkości dla samochodów.

 

Refleksja

I tu, w dobie postępującej ciągle, ba – galopującej urbanizacji – nasuwa się pytanie: komu potrzebna jest w tym miejscu jezdnia? i dlaczego zabiera się ten jeden z ostatnich niedostępnych dla ruchu kołowego nadwarciański teren zielony. Przypomnijmy, jak ważnym atutem nowego osiedla w Luboniu o nazwie „Warta Park” była właśnie ta enklawa spokoju. Specjalnie tak został skonstruowany pierwszy plan i naniesione wewnątrzosiedlowe ciągi komunikacyjne, by zapewnić dojazdy bez puszczania ruchu pojazdów spalinowych wzdłuż Warty! (O zapędach właścicieli oraz problemach z uchwaleniem pierwszego planu i rozbieżnościach interesów miasta z inwestorem, który nabył od Skarbu Państwa ziemie po WPPZ szeroko pisaliśmy swego czasu na łamach „Wieści Lubońskich”). Tereny nadwarciańskie są i muszą pozostać elementem szlaku turystycznego biegnącego ze stolicy Wielkopolski do Parku Narodowego. Właśnie ten odcinek stanowić ma dla pieszych i rowerzystów jedyną alternatywę spokojnego i bezspalinowego przemieszczania się wzdłuż ul. Armii Poznań. Ponadto, jak Warta długa i szeroka, byłby to ewenement psujący cały ciąg poprzez dopuszczenie ruchu samochodowego wzdłuż nadbrzeży razem z ciągiem rekreacyjnym.

 

Apel

Tu apel dla mieszkańców osiedla „Warta Park”. Jeśli chcecie spokoju, jak zapowiadano wam, gdy kupowaliście mieszkania, zareagujcie! Uruchomcie swoich radnych (dla tego rejonu są to jeszcze: J. Bielawski, L. Kędra, M. Matysiak, M. Samulczyk i moja skromna osoba). Rozmawiajcie też z kandydatami szykującymi się na radnych do jesiennych wyborów samorządowych (okręg wyborczy nr 2). Ze wstępnych deklaracji wiemy, że są to: Izabela Chodorowska (od „Mieszkańców Lubonia”), Katarzyna Ekwińska (z Samorządowego Forum Obywatelskiego), może też Tadeusz Waliczak. Apelujemy także do kandydatów na burmistrza Lubonia, szczególnie tych, co już mają dużo do powiedzenia – Marek Samulczyk – przewodniczący Rady Miasta, radny tego rejonu – Małgorzata Machalska – przewodnicząca Komisji Organizacyjno-Prawnej. Dla wszystkich podobno zieleń w mieście jest oczkiem w głowie – Nie doprowadźcie do nieodwracalnych zmian i strat dla tego przyjaznego obszaru ciszy i przyrody!

Czy doprawdy takich rozwiązań oczekują mieszkańcy nie tylko naszego miasta, czy z takiego rozwiązania będą zadowoleni mieszkańcy osiedla „Warta Park” (docelowo będzie to osiedle ilościowo porównywalne z Lubonianką) Starego Lubonia itd? Teren, o którym mowa, jest wspaniały dla rekreacji. Spójrzmy na zagospodarowany już skromny odcinek traktu spacerowo rowerowego pokazany na zdjęciu (wg obowiązującego planu miejscowego). Nie psujmy tego!. Zachowajmy jeden z ostatnich terenów zieleni i spokoju dla następnych pokoleń. Ciąg komunikacyjny pieszo-rowerowy o szerokości obecnej 3-4 m jest zupełnie wystarczający! Dopuszczając tu ruch samochodowy, spowodujemy niepowetowaną stratę dla natury, naszego miasta i nas samych.

Jest jeszcze czas na dobrą i przemyślaną decyzję

Życzę sobie, by mój głos nie okazał się głosem wołającego na puszczy.

Paweł Wolniewicz


Więcej artykułów

Komentarze 4 komentarze

  1. riko pisze:

    heheh ale ludzie maja pomysly dziwnie w ktorym miejscu by chcieli ta droge zrobic ?? chyba pod warta 😉 a z drugiej strony dziwne kogo to jest urojony pomysl , warta las idealne miejsce na wypoczynek od codziennosci i pospiechem zyciowym, ale Ci w urzedzie ludzie musza sie nudzic jak wpadaja na takie pomysly lepiej jak by wpadli na pomysl np na modernizacje istniejacych ulic w Luboniu

  2. Dominik Szymański pisze:

    Witam
    Nie możemy dopuścić nawet do myślenia o takich idiotycznych pomysłach? Co powinniśmy zrobić jako wspólnota Warta Park, aby wyrazić swoje zdecydowane zdanie w tej sprawie?

  3. ktos pisze:

    Radna Katarzyna Ekwinska oraz radny Paweł Wolniewicz, którzy startowali z tego rejonu mają przewagę w Radzie Miasta (ich ugrupowanie), zatem mogą przegłosować co chcą.

  4. BRG pisze:

    Na przekształceniu ścieżki na ciąg pieszo-jezdny może zależeć chyba tylko ludziom którzy znaleźli sobie wygodny dojazd do posesji nad Wartą. Oczywiście nie jest to ich jedyna droga, ale łatwiej niszczyć ścieżkę i trawniki niż tłuc się po dziurach. Przy okazji pragnę pozdrowić właścicieli czworonogów, którzy robią z tego miejsca pole minowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *