Start » Co nowego » Propagują miejsca pamięci w naszej okolicy

Propagują miejsca pamięci w naszej okolicy

Wyświetlono 1 206 razy
Kandydatki na posłanki do Sejmu Dzieci i Młodzieży propagują miejsca pamięci w naszej okolicy.

Mogiła zbiorowa więźniów obozu w Żabikowie

W miejscu zamkniętego w 1938 r. zakładu Suwalskiego w Żabikowie powstał w 1943 r. obóz karno- śledczy. Jego pełna nazwa brzmiała Polizeigefängnis der Sicherhaitspolizei Und Arbeitserziehungslager Posen-Lenzingen (Więzienie Policji Bezpieczeństwa i Wychowawczy Obóz Pracy Poznań-Junikowo). Obóz był więc częściowo więzieniem śledczym Gestapo, ale również więzieniem policyjnym, gdzie przetrzymywano Polaków w celu przesłuchań. W czasie funkcjonowania obozu, czyli od 5.06.1943 do 20.01.1945 roku przebywało tam ogółem 21 624 więźniów. Byli to żołnierze Armii Krajowej okręgu poznańskiego i pomorskiego, członkowie Polskiej Partii Robotniczej i ludność cywilna, łącznie 18160 więźniów. W obozie przetrzymywano także komunistów i dezerterów pochodzenia niemieckiego (1500 osób), Żydów (900 osób), obywateli radzieckich (300 osób) oraz pozostałych obcokrajowców, w tym Węgrów i Słowaków (764 osób). Po wyzwoleniu obozu spod okupacji hitlerowskiej społeczność stworzyła zbiorową mogiłę rozstrzelanych więźniów w trzech egzekucjach. Na cmentarzu parafialnym w Żabikowie zostało pochowanych 63 Polaków. Pierwsza egzekucja odbyła się 9.01.1945 roku, kiedy to zamordowano 18 więźniów przez strzał w tył głowy. Kolejna egzekucja odbyła się 12 stycznia, kiedy pluton SS-manów rozkazał zamordować 12 więźniów. Po likwidowaniu obozu żabikowskiego 22 stycznia rozstrzelano 33 więźniów. Ze wszystkich zamordowanych Polaków udało się ustalić tożsamość tylko 18 więźniów w tym jednej kobiety. Informacji o zamordowanych osobach jest niewiele, wiadomo tylko, że rozpiętość wieku ofiar wahała się od 18 do 55 lat.

„Pamięci tych, którzy na cmentarzu i w obozie żabikowskim złożyli najwyższą ofiarę własnego życia Bogu i Ojczyźnie, by Polska żyła.”

 

Donata Jagielska i Sonia Jankowska

http://mpn.poznan.uw.gov.pl/lubon-zabikowo_oboz

http://cgw.poznan.uw.gov.pl/lubon-mogila-zbiorowa-wiezniow-obozu-w-zabikowie

Żabikowo_portal

 

(Nie)zwykły budynek

Wielu z nas codziennie koło niego przechodzi. Niewielu zwraca jednak uwagę na ten obiekt. Szkoda, bo mocno wiąże się z nim historia szkolnictwa w zaborze pruskim.

Był rok 1861, kiedy to w umyśle hrabiego Augusta Cieszkowskiego pojawił się pomysł o utworzeniu szkoły rolniczej w rodzinnej Wierzenicy. Nie pozwoliły mu na to stosunki zaistniałe po upadku powstania styczniowego. Nadal jednak toczyły się rozmowy wśród wielkopolskich elit.

W 1868r. Cieszkowski podpisał umowę z Centralnym Towarzystwem Gospodarczym, na mocy której oddał w bezpłatną dzierżawę zakupioną wcześniej dawną osadę młyńską wraz z okolicznymi gruntami. Jednocześnie zastrzegł, iż placówka ma nosić imię jego zmarłej żony. Tak powstała Wyższa Szkoła im. Haliny w Żabikowie. Wbrew intencjom i bez pomocy rządu pruskiego. Wyłącznie dzięki inicjatywie oraz pomocy (też materialnej) ludności wielkopolskiej.

Nie miała ona formalnych praw akademickich, jednak dwuletni program nauczania był bardzo szeroki i nowoczesny. Przyczyniła się ona do podwyższenia poziomu rolnictwa oraz wykształciła absolwentów przygotowanych do prowadzenia nowoczesnych gospodarstw rolnych. Szkoła nie zajmowała się jednak tylko dynamicznym doskonaleniem rolnictwa, ale była również ośrodkiem pracy badawczej i dociekań naukowych. Uczniowie uczyli się nie tylko przedmiotów z zakresu rolnictwa, hodowli oraz zarządzania gospodarstwem rolnym, lecz również chemii, fizyki i botaniki. Nauka odbywała się tylko w języku polskim, co stanowiło znaczący sprzeciw nauczaniu w mowie zaborcy.

Dała też początek dzisiejszemu Uniwersytetowi Przyrodniczemu w Poznaniu, który dawniej nosił nawet nazwę Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego.

Nie można też zapominać, że stanowiła swoisty przejaw walki z germanizacją.

Szkoła działała w latach 1870-1876. Co prawda oddanie folwarku żabikowskiego hrabiemu nastąpiło dopiero w 1877r., jednakże to 1 października poprzedniego roku opustoszały ławy szkolne. Wynikało to przede wszystkim ze względów finansowych, gdyż nakazano wydalić studentów przybyłych z zaboru rosyjskiego, będących głównym źródłem pieniędzy z opłat za naukę.

Jednym z segmentów dawnej szkoły jest obiekt znajdujący się przy ulicy Powstańców Wielkopolskich nr 19. Często go mijamy, nawet na niego nie patrząc. Ot, kolejny budynek. Ale z jaką historią!

 

Aleksandra Małgorzata Urbaniak i Justyna Joanna Kledzik

Źródła:

http://bip.puls.edu.pl/

„200 lat oświaty w Luboniu” – Stanisław Malepszak i Piotr Paweł Ruszkowski

Szkoła Haliny 053_portal Szkoła Haliny 056_portal


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *