Start » Historia » 25 lat niezależnej prasy w Luboniu

25 lat niezależnej prasy w Luboniu

Wyświetlono 992 razy

Ćwierć wieku niezależnej prasy w Luboniu i 20 lat Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Forum Lubońskie”. Trochę przypomnienia, refleksji, i tego, co może nas czekać?

 

Historia

W grudniu mija 25 lat od czasu, kiedy ukazało się pierwsze wydanie niezależnej prasy w Luboniu. Wydawcą w 1989 r. był Samorządowy Komitet Obywatelski (SKO), który działał w naszym mieście, skupiając ludzi pragnących przemian ustrojowych, angażujących się w pierwsze wolne wybory do Sejmu i Senatu RP oraz przygotowujący mieszkańców do nowej jakości władzy – samorządu w gminach. Był to dwustronicowy „Biuletyn” – Informator SKO, który miesiąc później przekształcił się w „Przegląd Luboński”. We wstępniaku napisałem wówczas m.in. słowa, które stanowiły swoiste motto, jakże aktualne dziś: Ambicją, Samorządowego Komitetu Obywatelskiego jest to, by „Przegląd Luboński” był pismem mieszkańców Lubonia, pewnym forum, na którego łamach mogą wypowiadać się wszyscy. To ówczesna, najprostsza definicja niezależności prasy lubońskiej kultywowana przez „Wieści Lubońskie” do dziś. Po roku, z nielegalnej prasy drukowanej na przemyconym z zachodu powielaczu offsetowym, grupa osób, której nadal zależało na potrzebie wolności słowa, zainicjowała przy Bibliotece Miejskiej zarejestrowanie „Wieści Lubońskich”. Wówczas władzę lokalną, po pierwszych wyborach samorządowych w maju 1990 r., sprawowało SKO. Po kilku latach rządzenia (pierwszej kadencji), niektórym lokalnym decydentom zaczął „przeszkadzać” Niezależny Miesięcznik Mieszkańców i jego uporczywe dążenie do jawności życia publicznego, patrzenia na ręce, ukazywania prawdy oraz budowania świadomego społeczeństwa obywatelskiego. Na początku 2. kadencji samorządu, w latach 1994-95, a więc dokładnie 20 lat temu ambicją ówczesnego burmistrza stało się podporządkowanie sobie tego czasopisma o charakterze obywatelskim. Próbowano uczynić to przy zaangażowaniu Komisji Organizacyjno-Prawnej Rady Miasta, która bezprawnie chciała zmienić zapisy Statutu „Wieści Lubońskich”. Wydawcą była wtedy Biblioteka Miejska – placówka podległa Urzędowi Miasta (czytaj: m.in. „WL” 07/08-1995, str. 23). Pięcioletnie czasopismo cieszyło się już zbyt dużym autorytetem wśród mieszkańców, którzy przekonali się do prawdy drukowanej na jej łamach i wyrażania w pierwszej kolejności opinii mieszkańców. Władza też miała i ma w NMM statutowo zagwarantowane miejsce dla siebie – „Szpalty Burmistrza i Rady Miasta”. Długo z niej nie korzystała. Tendencyjnie bojkotując „Wieści”, chciała wywołać wrażenie stronniczości czasopisma, wielu mieszkańców taką postawą też przekonała.

 

25_lat_WL_WL wigilia 18-12-2013 12 fHS_portal

Członkowie redakcji przy lekturze kolejnego wydania „Wieści Lubońskich”, w oczekiwaniu na jego omawianie podczas spotkania redakcyjnego. Z prawej pod ścianą paczki z prasą, która nazajutrz z rana trafi do kilkudziesięciu punktów sprzedaży w Luboniu
fot. Hanna Siatka

 

Rozkwit i secesja

Rozwijająca się przy redakcji działalność, szczególnie badań nad historią Lubonia, inspirowana m.in. przez dra Stanisława Malepszaka, wykraczała już poza standardowe potrzeby i możliwości redakcji. Zamach szykowany przez władzę samorządową na NMM i chęć przejęcia wpływu nad treściami, następnie tytułu oraz obsady redakcyjnej, stały się dodatkowym przyczynkiem do myśli o utworzeniu innej, niezależnej od władz samorządowych formy, np. stowarzyszenia, które pozwoliłoby działać szerzej i na różnych płaszczyznach. Pierwsze spotkanie założycielskie odbyło się w styczniu 1995 r., a organizacja miała nosić nazwę „Wieści Lubońskie”. W archiwum naszym zachowała się lista 16 członków założycieli. Jak się okazało podczas rejestracji w sądzie, stowarzyszenie nie mogło nosić tej samej nazwy, co zarejestrowany tytuł, dlatego 24 stycznia odbyło się kolejne spotkanie założycielskie z udziałem już 18 członków związanych bezpośrednio z „Wieściami Lubońskimi”, w tym dawni działacze Samorządowego Komitetu Obywatelskiego. Byli to, wg kolejności wpisu na listę: Piotr P. Ruszkowski, Stanisław Malepszak, Roman Haremza, Dorota Matysiak, Anna A. Tomczak, Krzysztof P. Tomczak, Tomasz Linkiewicz, Błażej Stanisławski, Jakub Glura, Krzysztof Moliński, Wojciech Dutka, Paweł Nowaczyk, Józef Neubauer, Cezary Biederman, Elżbieta I. Stefaniak, Eugeniusz Kowalski, Janusz Lenkiewicz i Zbigniew Jankowski. Prezesem został pełniący tę funkcję do dziś – Krzysztof Moliński – dawniejszy szef SKO, inicjator i organizator wielu przedsięwzięć „Forum Lubońskiego”. Zgodnie z założeniami, oprócz okrzepłej i inspirującej działania redakcji „Wieści Lubońskich” (decyzja o przeniesieniu wydawcy zapadła w czerwcu 1995 r., formalnie stowarzyszenie stało się wydawcą od 09-1995 r.), powstały kolejne dzieła. „FL” wydało m.in. mapę Lubonia, mapkę Trasy dydaktyczno-rowerowej z Lubonia do Puszczykówka przez WPN, poręczny „Informator” z lokalną książką telefoniczną (w niektórych domach wykorzystywany do dziś). Przy Stowarzyszeniu rozwinęły się też kontakty międzynarodowe, z których wyrosło samodzielne stowarzyszenie „Luboń bez Granic”. Klub poezji prowadzony przez śp. Magdalenę Marcinek-Mikołajczak wydał tomik „Szeptanie serca”. Klub historyczny gromadzący m.in. materiały z przeszłości Lubonia opracował i wydał kilka książek: „Wykopaliska archeologiczne Lubonia” (S. Malepszak i B. Stanisławski), „Żabikowo dzieje wsi i fundacji Augusta Cieszkowskiego” (S. Malepszak), „Luboń i okolice – dzieje osadnictwa i dziewięciu parafii” (S. Malepszak), „200 lat oświaty w Luboniu” (S. Malepszak i P.P. Ruszkowski), „Lubonianie w Powstaniu Wielkopolskim” (pod red. P. P. Ruszkowskiego i J. Karwata). Ostatnio „Wybitni Wielkopolanie – bł. Edmund Bojanowski i hr. A. Cieszkowski w 200. rocznicę urodzin” (pod red. J. Karwata).

 

Ambitne plany

Stowarzyszenie widząc potrzebę ochrony dóbr lokalnego dziedzictwa kulturowego, mając świadomość ogromu materiałów zgromadzonych w domach wielu członków oraz potrzeby pracy nad przeszłością miasta i wsi, z których powstało, pod prezesurą prof. Krzysztofa Molińskiego podjęło się w 2008 r. próby zagospodarowania domu włodarza – ruiny będącej w rękach miasta – po folwarku żabikowskim A. Cieszkowskiego przy ul. Powstańców Wlkp. (Puszkina) z przeznaczeniem na Instytut Historii Lubonia. Dzięki staraniom prezesa ambitny pomysł uzyskał wsparcie nie tylko merytoryczne, m.in. Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (PTPN) czy Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Poczynione zostały także wstępne starania o uzyskanie wsparcia zewnętrznego ze środków Unii Europejskiej, których warunkiem była m.in. własność zabytkowego obiektu. Stowarzyszenie w 2010 r. wystartowało w przetargu ogłoszonym przez Miasto. Wobec wyrażonej przez władze miasta niechęci do realizacji projektu, chcące przekazać obiekt Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych „Wspólna Droga”, Stowarzyszenie „Forum Lubońskie” zrezygnowało z dalszych starań. Teraz powstać ma tam pałac ślubów z USC oraz sala historii miasta przeniesiona z Biblioteki Miejskiej. Zgromadzone na ratowanie zabytku po A. Cieszkowskim i tworzenie instytutu środki przeznaczyliśmy m.in. na zakup siedziby przy ul. Wschodniej. Instytut nie powstał, ale entuzjazm i świadomość potrzeby nadrobienia historii została, dlatego od 2011 r. Stowarzyszenie ogromnym wkładem pracy kilku członków wydaje oprócz „Wieści Lubońskich” kolejny periodyk – „Rocznik Historyczny Lubonia”.

 

Nowa jakość polityki

Jedna z szeroko rozwiniętych działalności przy „FL” to klub polityczny Samorządowe Forum Obywatelskie (SFO). Jego ambicją, zgodnie z nazwą i tradycjami SKO, było budowanie społeczeństwa obywatelskiego, aktywizowanie i przygotowywanie mieszkańców m.in. do odpowiedzialnego uczestnictwa we władzach Lubonia. Założycielem klubu był Wojciech Dutka, którzy wraz z Elżbietą Stefaniak (przy Bibliotece Miejskiej) prowadzili m.in. „Szkołę Samorządowego Myślenia i Działania”, organizując szereg spotkań, prelekcji z ciekawymi ludźmi związanymi z samorządnością. Klub w założeniach i działaniu był zaprzeczeniem funkcjonujących w polityce, także tej lokalnej, układów. Miał tchnąć nową jakość w życie polityczne poczynając od dołu, wzorując się m. in. na przedwojennych ideach samorządu. Po śmierci jej inspiratora – W. Dutki – SFO przybrało bezideową bliżej nieokreśloną formę. Samorząd stał się celem, jak wielu innych struktur politycznych w kraju, zdobycia władzy, a następnie jej utrzymania. Forum – miejsce otwartych dyskusji publicznych – przestało tu od dawna obowiązywać, a Obywatelskości też próżno dziś szukać poza wąskim kręgiem. Klub działający w ramach samodzielnych (odrębnych od stowarzyszenia) struktur zapisanych i przyjętych w stosownym regulaminie, decyzją Zarządu Stowarzyszenia FL powinien był się usamodzielnić. Zamiast tego, obserwujemy i odczuwamy chęć coraz większego wpływu lokalnych polityków związanych z klubem SFO na inną strukturę stowarzyszenia – redakcję Niezależnego Miesięcznika Mieszkańców „Wieści Lubońskie”.

 

Przejęcie czy banicja?

Teraz po ostatnich wyborach samorządowych coraz głośniej mówi się i zachęca nas „Wieści Lubońskie” do opuszczenia Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Forum Lubońskie” i przekształcenia się np. w spółkę. Oczywiście majątek wypracowany prawie w 100% przez „Wieści Lubońskie” pozostać ma w rękach pozostałych „społeczników”.

Czy najskuteczniejszą prasę niezależną w Luboniu – „Wieści Lubońskie”, twórcę Stowarzyszenia K-O „Forum Lubońskie” czeka niebawem, politycznie nacechowana, batalia o wykluczenie ze Stowarzyszenia, co miałoby na celu osłabienie, a w konsekwencji upadek Niezależnego Miesięcznika Mieszkańców? Czy może przed nami kolejna walka z próbą przejęcia kontroli, wpływu merytorycznego i personalnego w Niezależnym Miesięczniku Mieszkańców, przez klub SFO mający w Stowarzyszeniu szeroką i wpływową reprezentację lokalnej władzy?

 

Róbmy swoje

Proponuję, niech każdy robi swoje. Władza niech w szczerości swoich intencji rządzi i robi to, jak najlepiej potrafi, z przeświadczeniem pracy dla dobra wspólnego. Niezależna prasa, która od 25 lat nie zmieniła swych pryncypiów, niech wykonuje to, co do niej należy, w miejscu, które sobie wypracowała.

Proponuję też przeczytać np. „WL” 12-2004, str. 2 „Piętnaście lat minęło” oraz „WL” 12-2007, str. 28 „W służbie mieszkańcom”

 

Przy tej okazji chcę serdecznie podziękować Wszystkim, którzy współtworzyli i tworzą „Wieści Lubońskie”, współpracownikom, mieszkańcom, korespondentom, instytucjom itd. Nie byłoby tego bez Was i Waszego zaangażowania. Jak ważnym czasopismem jesteśmy, świadczy to, że pomimo wielu nowych form przekazywania informacji ten Niezależny Miesięcznik Mieszkańców jest chętnie czytany.

Piotr P. Ruszkowski

redaktor naczelny „Wieści Lubońskich”

jeden z założycieli w 1989 r. niezależnej prasy w Luboniu

 


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *