Ulice skonsultowane

Wyświetlono 389 razy

Konsultacje społeczne w sprawie budowy ulic Dojazdowej i Wiejskiej

 

Dla okręgu wyborczego nr 20

Szkoła Podstawowa nr 4, 16 stycznia, pełna salka, to mieszkańcy ulicy Dojazdowej i okolic. Jest też burmistrz Małgorzata Machalska (bardzo szykowna, jak zwykle), zastępca Michał Popławski, architekt Krystyna Łuczak, specjalista od dróg w Urzędzie Miasta – Krzysztof Knopczyński, i radni, Dorota Franek (radna okręgu 20), Karolina Wilczyńska-Kąkol, Hieronim Gawelski oraz przewodnicząca Rady Teresa Zygmanowska (mieszka obok), czyli wszystkie ważne postacie tego przedsięwzięcia. Dojazdową dojeżdżałem na spotkanie, nie pierwszy raz. I latem, i zimą jest kiepska, po prostu klepisko. Potem Rydla, podobnie i w lewo – w 1 Maja, nieporównanie bardziej luksusowa, choć parkuje na niej dużo samochodów, niemal przed każdym domem. Mieszkańcy mówią, że to ich ani nie dziwi, ani nie oburza, traktują parkowanie, jako coś normalnego i mają rację. Cieszą się, że ktoś pyta ich o zdanie, jaka ma być Dojazdowa, na etapie planowania. A ma być podobna do ul. 1 Maja. Z możliwością parkowania po obu stronach ulicy, z wydzielonymi dodatkowo miejscami parkingowymi, tam gdzie to będzie możliwe. Pada postulat, żeby była jednokierunkowa z chodnikiem po stronie większości domów mieszkalnych i utwardzonym poboczem po stronie szkoły. To miałoby umożliwić swobodniejsze parkowanie. Oponują przeciw temu władze i specjalista ds. dróg, słusznie argumentując, że bezpieczeństwo wymaga dwóch chodników. Nie będzie jednak znaków ograniczających parkowanie. Ulica będzie jednokierunkowa, a nie jak planowano – dwu, dyskryminatory prędkości – gęsto, na tyle, na ile pozwalają przepisy. Teraz jeszcze szczegóły dotyczące wjazdów do posesji i wszystko uzgodnione.

 

Dla okręgu nr 21

Po trzech dniach (19 stycznia) kolejne konsultacje, na temat ulicy Wiejskiej. Liczne przybyli na nie mieszkańcy oraz burmistrz, zastępca, urzędnicy, projektant i jeden radny. Wielokrotnie podkreślano, że zasługą Hieronima Gawelskiego (radny z okręgu 21) było przekonanie pozostałych radnych do zgody na zaprojektowanie ciągu pieszo-jezdnego w tym miejscu. Każda zmiana projektu dokonana teraz, a były i takie postulaty, mogłaby skutkować, nie daj Boże, wycofaniem tej zgody, zwłaszcza, że czekają od dawna inne ulice. Zebrani mieli tego świadomość, stąd właściwie jedno życzenie, by nie zmieniać wyznaczonych przez codzienność i przyzwyczajenie miejsc parkingowych. Najlepiej dla każdego – przed jego domem. Wybrano wstępnie, zgodnie z życzeniem zebranych mieszkańców, takie rozwiązanie organizacji ruchu (projektu jeszcze nie ma), które pozwoliłoby uniknąć kłopotów z parkowaniem i ewentualnych konfliktów. To najprawdopodobniej będzie taka droga, na której można zatrzymać się właściwie wszędzie, poza wjazdami do posesji. Jeździć będzie można z prędkością 20 km na godzinę, z dopuszczonym ruchem pieszych, którzy wszakże powinni ustąpić pojazdom pierwszeństwa. Inne rozwiązania pociągałyby za sobą konieczność kontrolowania przez Straż Miejską ich przestrzegania, zwłaszcza miejsc parkowania, i co za tym idzie, nakładania mandatów za niestosowanie się do przepisów. Mądrość polega na tym, żeby umieć uniknąć takiego, dla wszystkich kłopotu. Podkreślam to, bo wiele gmin, wbrew rozsądkowi i interesowi mieszkańców, wybiera rozwiązania restrykcyjne, o których z góry wiadomo, że nie będą respektowane. To stwarza okazję do wzbogacenia kasy gminnej o pieniądze z mandatów. Brawo dla obydwu stron i deklarowanej przez miasto woli tworzenia takich rozwiązań, które będą najlepsze dla mieszkańców. Do nich mają prowadzić konsultacje prowadzone na etapie podejmowania decyzji. Jedynie w kwestiach bezpieczeństwa pieszych, zwłaszcza dzieci, władze i projektanci byli nieustępliwi. Spotkało się to ze zrozumieniem i poparciem mieszkańców. Kiedy oba projekty będą zrealizowane? To już inna kwestia. Wszyscy mają nadzieję, że szybko.

JN


Więcej artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *