Start » Slider » Spacer po „Puszczykowskim Sopocie” – relacja

Spacer po „Puszczykowskim Sopocie” – relacja

Wyświetlono 729 razy
Media_spacer_puszczykowo_portal

Uczestnicy niedzielnego spaceru

W spacerze po Puszczykowskim Sopocie, zorganizowanym w 22 lutego przez Fundację Pro Bike & Dance uczestniczyło 35 osób z Lubonia, Komornik, Łęczycy, Poznania  i Gniezna. Uczestnicy otrzymali puszczykowskie gadżety ufundowane przez Wydział Promocji Urzędu Miasta w Puszczykowie oraz Centrum EkoInfo w Puszczykowie.Po Puszczykowie, miejscu wypoczynkowym mieszkańców Poznania oprowadzał Pan Maciej Krzyżański, historyk i regionalista. Popularność Puszczykowa zaczęła się w końcu XIX w., gdy mieszkańcy twierdzy Poznań o gęstej, zwartej zabudowie korzystając z nowo wybudowanej linii kolejowej do Wrocławia, wyjeżdżali z miasta w poszukiwaniu świeżego powietrza i wypoczynku na łonie natury. Aby nie blokowali oni przyjeżdżających do 10 min. pociągów wybudowano już ponad 100 lat temu przejście podziemne pod torami. Turyści do Puszczykowa przypływali także statkami np. „Oberbürgermester Witting“, który mógł zabrać na pokład do 500 pasażerów. W okresie jego największej popularności do Puszczykowa docierało do 30.000 osób i w tym okresie działało 70 restauracji – jedyną działającą do dzisiaj jest „Lokomotywa” w budynku dworca w Puszczykowie. Restauratorzy prześcigali się w atrakcjach dla letników: koncerty orkiestr wojskowych, wybory miss opalenizny, pokazy iluminacji i sztucznych ogni. Na drugim brzegu Warty, znacznie lepiej nasłonecznionym, urządzono kąpielisko „Rusałka” do którego można było się dostać jedynie gondolami. W Puszczykowie budowano pensjonaty i restauracje w stylu tyrolskim: lekkie konstrukcje drewniane z muru pruskiego z ażurowymi balkonami. Świetnie  zachowanymi przykładami takich budowli jest dworzec w Puszczykowie z 1905 r., położona obok  dawna restauracja Paula Mendla z 1898 r., czy też „Mała Rusałka Wozownia”. Trasa naszego spaceru wiodła szlakiem nadwarciańskim wytyczonym ponad 100 lat temu z Puszczykowa do Puszczykówka przez poznański Riesengebirgsverein (Klub Miłośników Karkonoszy). Podobnie jak letnicy, tak i część naszej grupy, swój pobyt w Puszczykowie zakończyła w dworcowej restauracji. Nie raczyliśmy się co prawda piwem przy dźwiękach orkiestry wojskowej, ale zupą chrzanową i pizzą. No cóż czasy się zmieniają, a z nimi i gusta kulinarne. Trasy następnych wycieczek po dawnym Puszczykowie organizowanych przez Fundację Pro Bike & Dance to: „Pod Puszczykowskimi Górami”, a następnie„Letnisko Puszczykówko”. Wkrótce zostaną podane ich terminy. Do zobaczenia na szlaku!

Iwona Cerba


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *